Problem AI - czyli BITWA o PRZYSZŁOŚĆ

Rok temu już, gdy AI nie było takie mądre, jak obecnie, a już o wiele mądrzejsze niż rok wcześniej, wpadłem na pomysł napisania monumentalne powieści science - fiction... oddającej hołd Stanisławowi Lemowi oraz Januszkowi A. Zajdlowi...

Problem AI - czyli BITWA o PRZYSZŁOŚĆ

Od 3 lat jesteśmy w erze rewolucji AI, na miarę rewolucji przemysłowej w XVIII wieku; rewolucji elektryfikacji w XIX wieku; rewolucji komputeryzacji i Internetu w wieku XX. Czy AI będzie tak dużą zmianą w naszym życiu i rozwoju ludzkości. Myślę, że tak. To będzie zapewne rewolucja XXI wieku...

Co to AI i modele LLM? Dzisiaj już wszyscy wiedzą - AI w niecałe 3 lata weszła pod strzechy, a aplikacje z chatem AI ma już każde dziecko w wieku wczesno szkolnym. Rozwiązania AI od głupawych gier na komórkę, napisaną przez laików programowania w kilka godzin, poprzez aplikacje Internetowe z nieobecnymi dotąd pomysłami stworzone przez laików jak i profesjonalistów komputerowych i magików programowania; a skończywszy na szybkiej analizie petabajtów do wielkiej potęgi, w kilka minut, rozwiązywanie nieodgadnionych dotąd zagadek matematycznych w kilka dni; odnajdowanie nowych leków w kilka miesięcy i szukanie podatności w kilka godzin za 40 dolarów, które w złych rękach położą całe kraje i przyniosą ewentualne straty w miliardach dolarów.

Tak to już się dzieje. I można się cieszyć, bać, martwić, brać w tym udział lub nie. Jednak i tak nas to dotknie i to mocniej niż nam się wydaje.

Rok temu już, gdy AI nie było takie mądre, jak obecnie, a już o wiele mądrzejsze niż rok wcześniej, wpadłem na pomysł napisania monumentalne powieści science - fiction osadzonej w przyszłości, teraźniejszości i przeszłości. Będzie to powieść przygodowo - awanturnicza o wielkiej wojnie 4 frakcji napędzanych AI. Tak oto piszę w przedmowie:

W roku 2025, w jesienną noc z księżycem w pełni, patrząc zza krat
na przemykającego wygłodniałego lisa między gęstym starym lasem
a zabudowaniami antropomorficznymi i gasząc kolejny niedopałek,
wpadłem na pomysł monumentalnej powieści science fiction. W stylu
Władcy Pierścieni, ale osadzonej tu i teraz, wtedy i później... W powieści tej, w której awanturniczość tylko będzie dorównywała przygodzie, chciałbym zawrzeć wiedzę techniczną, zagrożenia obecne, między innymi problemy cyberbezpieczeństwa czy manipulowanie całymi narodami. Ma to być połączenie i oddanie hołdu dwóm wielkim
polskim pisarzom sci-fi, Stanisławowi Lemowi oraz Januszowi A. Zajdlowi, a to wszystko okraszone orwellowskim Folwarkiem zwierzęcym oraz Rokiem 1984. Książka ta będzie nieustającą bitwą między 4
frakcjami jeźdźców apokalipsy, zakładającymi sojusze, rozejmy i dokonującymi niezliczonych zdrad. Będzie aż 12 poligonów nowoczesnych wojen, gdyż 12 apostołów-dowódców będzie dzień i noc myślało, jak przetrwać, bo nikt przecież nie będzie wygranym w tej BITWIE O PRZYSZŁOŚĆ, gdyż taki tytuł będzie nosić ta książka.

Książka będzie podzielona na trzy tomy, o tytułach: ”Wywiady z
teraźniejszością”, ”Wywiady z przeszłością”oraz ”Wywiady z przyszłością”, i całość będzie miała formę wywiadów z generałami, ich
przodkami i ich dziećmi. Nazwy tomów będą oddawały hołd pracy
Oriany Fallaci, która przez dekady w XX wieku przeprowadziła wiele
ważnych wywiadów z osobistościami, wśród których były między
innymi takie postacie jak szach Iranu, ajatollah Chomeini, Deng
Xiaoping, Ariel Szaron, Lech Wałęsa, pułkownik Muammar al-Kadafi,
Jasir Arafat, Indira Gandhi.
Każdy rozdział będzie okraszony we wstępie albo cytatem Stanisława Lema, albo Janusza Zajdla. Każda z opisanych gałęzi genealogicznych dwunastu generałów będzie miała zawsze domieszkę krwi
polskiej, oddając cześć mojej Ojczyźnie, ale przede wszystkim pokazując, że pomimo iż nasz kraj jest stosunkowo niewielki obecnie, a nawet
go nie było przez jakiś czas, diaspora polska w XIX i XX wieku walczyła
niemalże wszędzie na Ziemi, budowała kolej, odkrywała archipelagi
oraz szczyty — mieszając swoją krew z wszelkimi nacjami na naszej
planecie.
Fabuła powieści składać się będzie z wielu bitew jawnych i niejawnych. Gier szumu wywiadów, głośnych cyberforteli i cichej gospodarczej rywalizacji całych narodów. Wszystko to przez 4 pokolenia, datując czasowy start fabuły wiosną 1931 roku, gdy dziadkowie dwunastu naszych bohaterów będą mieć beztroskie dzieciństwo, poprzez rok
2032, gdy zaogni się światowy konflikt i rywalizacja. Na koniec fabuły
przyszłość wnukom wnuków okaże się gorsza niż przypuszczaliśmy.
Książka czasowo zakończy się zimą roku 2133.

Książka będzie powstawać, nie jako cel i wielki wybuch publikacji wydawniczej, mam zamiar tworzyć ją z innymi osobami z Internetu na bieżąco udostępniając wersję roboczą w social mediach. Każdy będzie mógł wskazać błędy, dać nowe pomysły na fabułę lub po prostu pomóc w korekcji tekstu lub dokonywać tłumaczenia.

Każde słowo napiszę własnoręcznie, jednak będę wspomagać się AI do szukania wiedzy, czy wstępnej korekcji językowej.

Na koniec powstanie ebook dostępny za darmo. I wersja drukowana, mam nadzieję, przeznaczona na rynek księgarski. Pierwszych 10 osób, które podejmie ze mną współpracę najaktywniej otrzyma wersję kolekcjonerka książki z dodatkami multimedialnymi oraz zostanie dopisani do współautorów książki. Pierwsze 1000 osób, które wpłacą najwięcej pieniędzy na moje konto w patreon.com, otrzyma książkę za darmo okraszoną podpisem autora przed oficjalna publikacją.

Projekt szacuje na co najmniej 3 lata.

Na koniec dla zachęty umieszczam roboczy fragment prologu książki:

_W obliczu bólu nie ma bohaterów...
— George Orwell — Rok 1984

[data: 13.12.2133 godzina 23:33:00 UTC]

My sami wysłaliśmy na Ziemi potężny impuls elektromagnetyczny, w wyniku zawirowań wojny, która toczyła się już ponad
100 lat. Wszystkie maszyny wytwarzające wszystko — od konserw
po drony bojowe — roboty nagle zemdlały, drony spadły, androidy
zatrzymały się, komputery zgasły i szum ich ustał. To był dopiero
początek...

Jednocześnie wyładowania słoneczne docierały do Ziemi, obiegając Księżyc. My i oni musieliśmy schować się pod ziemię. Jednak to my
z niej wyjdziemy...

Tymczasem nikt nie przypuszczał, że wiadomość z planety IS K-1
właśnie pokonała 2e (dwa do potęgi e) z 1000 lat świetlnych, zbliżając
się nieubłaganie do Ziemi._

Zachęcam do współtworzenia,
millo_merquez@selim.pl
//Marcin M.